sobota, 2 sierpnia 2014

Coś ciekawego do nauki języka!



Dzisiaj dość nietypowy post, bo chciałabym przedstawić moja recenzję magazynów do nauki języków obcych wydawnictwa Colorfulmedia. Jako, że jest to blog o Francji, powiem głównie o magazynie do nauki francuskiego "Français présent", ale opowiem również o dwóch innych, które miałam okazję przeczytać -"Espanol gracias"-do nauki hiszpańskiego oraz "English matters"- do nauki angielskiego. 
Pierwszy raz spotkałam się z tego typu metodą nauki języka i powiem szczerze, że jestem zachwycona i bardzo pozytywnie zaskoczona! "Français présent" to naprawdę świetny pomysł dla osób, które chciałyby popracować nad poziomem swojego francuskiego i poszerzyć słownictwo. Ale zacznijmy od początku. 

WYDANIE
Czasopisma są ładnie wydane, na przyjemnym papierze, a ich grubość to około 30 stron co odpowiada około 11 artykułom. Magazyny wydawane przez Colorfulmedia to czasopisma w których znajdziecie wiele bardzo ciekawych artykułów z dziedziny kultury, polityki, historii i aktualności. Napisane są bardzo ładną francuszczyzną (jeśli chodzi o dwa pozostałe oczywiście to oczywiście są po angielsku i hiszpańsku). 
 Szczerze przyznam, że podchodziłam do nich z dystansem, ale jak tylko dorwałam się do czasopisma przeczytałam je od deski do deski, bo artykuły są naprawdę ciekawe! Nauka języka ma się odbywać poniekąd "przy okazji". Wszystkie artykuły są  po francusku (angielsku-"English matters" i hiszpańsku -"Espanol gracias" ). Trudniejsze słówka są wytłuszczone kolorem i wytłumaczone na tej samej stronie, co bardzo ułatwia przyswajanie tekstu, bo nie musicie szukać ich gdzieś w przypisach czy na końcu czasopisma. 

Jeśli chodzi o mnie to francuskim władam biegle, ale znalazło się kilka słów i wyrażeń, których nie znałam i dzięki lekturze mogłam się ich nauczyć. Trudniejsze słowa pojawiają się kilkakrotnie w tekście więc zapamiętanie ich nie powinno być problemem. Co do angielskiego, to mam poziom średniozaawansowany. Z tekstami radziłam sobie śmiało, a co ciekawe słówka których nie znałam, były to właśnie te wytłumaczone przez redaktora. Jeśli chodzi o "Espanol gracias", to uczę się hiszpańskiego od pól roku i faktycznie na teksty musiałam poświęcić o wiele więcej czasu niż w dwóch pozostałych przypadkach, oraz ciągle zaglądałam w słowniczek przy tekście. Było to dla mnie dość trudne.  

Powiedziałabym zatem, że te magazyny są dla osób, które mają poziom średniozaawansowany i zaawansowany- tak by można czerpać przyjemność z czytania, a jednocześnie poznawać nowe słówka i zwroty i się nie nudzić.

TEMATYKA ARTYKUŁÓW
Tematyka jest bardzo różnorodna i aktualna - każdy znajdzie coś dla siebie. Nie są to też tłumaczenia tych samych artykułów, ale każdy "język" ma zupełnie inną tematykę.

W "Français présent" możemy zatem poczytać o wyborach municypalnych we Francji, architekturze miast pikardyjskich, słynnym francuskim artyście street artu JR, historii rzeźby Wenus z Milo czy o tańcu pole dance!

W "English matters" możemy zagłębić się w tematykę tatuaży, dowiedzieć się czegoś o piosenkarce Lorde (i przestudiować jej teksty), przestudiować tajemnice inteligencji i dowiedzieć się od czego zależy IQ, czy "zwiedzić" Maltę.

"Espanol gracias" daje nam okazję dowiedzieć się skąd pochodzi zwrot "OK" czy słowo "kangur". Poczytamy też o kryzysie dyplomatycznym między Hiszpanią a Argentyną, Adolfo Suarezie, cyrku El Circo del Sol czy odkryjemy tajemnice Chile.

Tak różnorodna tematyka artykułów pozwala poszerzać słownictwo z wielu dziedzin. 


MP3
Oprócz tego, że możemy artykuły poczytać, to możemy ich również posłuchać. Do znakomitej częściej artykułów stworzono bowiem nagrania mp3, czytane przez native speakerów. Jak to działa? Przy każdym artykule, do którego jest stworzone nagranie jest ikonka z podaną stroną internetową i kodem dostępu do mp3. Można albo odsłuchać lekturę na stronie albo ją ściągnąć i odsłuchać później. Jest to na pewno pomocne przy nauce odpowiedniej intonacji i akcentu, a także gdy poznajemy nowe słówka, których wymowy nie znamy.

OGÓLNA OCENA
Polecam! Uważam, że jeżeli ktoś jest zainteresowany nauką języka i jednocześnie kulturą kraju, to jest to coś czym warto się zainteresować. Magazyny pozwalają nam poznać wiele słówek, zwrotów nawet osobom z poziomem zaawansowanym. Słówka podane są z rodzajnikami, a zwroty w bezokolicznikach. Tematyka jest różnorodna, a styl pisania łatwo przyswajalny. Nie są to teksty banalne czy "zbyt proste" bo i osoby średniozaawansowane i zaawansowane będą czerpały przyjemność i naukę z czytania. Artykuły opatrzone są licznymi zdjęciami co uprzyjemnia lekturę. Dodatkowo mamy nagrania mp3, które pozwolą nam popracować nad wymową. Dla mnie była to czysta przyjemność i bardzo się cieszę, że mogę wystawić tak pochlebną recenzję.
Co więcej, aby moja recenzja była naprawdę obiektywna, jeden z magazynów dałam do poczytania Francuzce z którą mieszkam (która na dodatek jest nauczycielką języka włoskiego). Powiedziała mi, że nie ma nic do zarzucenia. Język, którym napisane są artykuły to język wiodący (a nie jak często niektóre teksty ze szkolnych podręczników, które promują starodawne zwroty), artykuły były dla niej bardzo ciekawe i aktualne, a wydanie jej się podobało. Powiedziała " C'est vraiment bien fait!" (tłum. To naprawdę dobrze zrobione). Nic dodać nic ująć.

GDZIE MOŻNA KUPIĆ
Magazyny mozna kupic w Inmedia, Relay, Empiku, Kolporterze czy w Ruchu. Są więc łatwo dostępne.
Istnieją wydania w języku francuskim, angielskich, hiszpańskim, włoskim, niemieckim i rosyjskim. Są to kwartalniki. Ja w tym artykule zrobiłam recenzję numerów lipiec-wrzesień ("Français présent" i "Espanol gracias") oraz lipiec-sierpień dla "English matters".

Same wydawnictwo Colorfulmedia ma wiele innych ciekawych propozycji- (sporo audiobooków nie tylko do nauki języka ale nawet o zakładaniu firmy czy projektowaniu stron) więc zainteresowanych zapraszam na stronę: 
http://www.colorfulmedia.pl/produkty,pl,press.html