niedziela, 29 listopada 2015

Jak bawią się Francuzi?

Bawić lubi się każdy. Francuzi nie są wyjątkiem i uwielbiają spotkania ze znajomymi, wychodzenie do barów czy domówki. Czy ich imprezy odbiegają od polskich? Oto kilka przykładów:



1. We Francji bardzo często organizuje się imprezy tematyczne i przebierane.
Bardzo mi to przypadło do gustu i są to naprawdę fajne imprezy! Nie chodzi oczywiście tylko o Halloween czy okres karnawału. We Francji z różnych okazji organizuje się imprezy przebierane i ludzie faktycznie się przebierają, kupują lub sami przygotowują kostiumy. Można też spotkać imprezy wymagające konkretnego dodatku (kapelusz, szokujący dół stroju, czerwona kokarda etc). Co do tematycznych przyjęć, które bardziej dotyczą już wystroju domu aniżeli stroju gości to też wymagany jest dress code (np elegancki, koktajlowy, na biało, na czarno etc) a gospodyni dekoruje stół i dom według wybranego tematu. Mogą to być takie imprezy jak urodziny, rocznica, chrzciny etc... a tematy np jesień, biel i róż, wiosna motyle etc...

piątek, 16 października 2015

Co zobaczyć i gdzie dobrze zjeść w Paryżu ... oraz w innych polskich i europejskich miastach.



Już od jakiegoś czasu miałam przyjemność pracować nad pewnym projektem, o którym wreszcie mogę opowiedzieć i się pochwalić! Otóż z inicjatywy Marysi (blog żona modna) wraz 13 innymi blogerkami stworzyłyśmy przewodnik po polskich i europejskich miastach. Jestem niesamowicie dumna z tego, że zostałam zaproszona do współpracy. Bardzo Ci dziękuję Marysiu! Wspaniała inicjatywa! 

sobota, 7 marca 2015

Wynajmę mieszkanie




Nie wiem czy ktoś już miał okazję szukać mieszkania we Francji i wie jaka jest to „przyjemność” ale z racji że właśnie jestem w trakcie poszukiwania takowego postanowiłam trochę o tym napisać.


We Francji prawo bardzo chroni lokatorów. Chroni ich tak bardzo, że w efekcie właściciele mieszkań i agencje nieruchomości wymagają niesamowitych ilości zabezpieczeń, co skutkuje tym, że wynajęcie mieszkania, nawet jeśli zarabiamy sporo, jest naprawdę ogromnym wyzwaniem. Obecnie pracuję na kontrakt terminowy (we Francji CDD) który potem ma być przedłużony na bezterminowy (we Francji CDI) i szukam mieszkania by wreszcie być „na swoim”. Jak się okazuje nie jest to takie łatwe i od 2 miesięcy buduje dossier dla agencji i właścicieli, którzy wymagają niesamowitych ilości papierów. Moje dossier jest już tak grube, że mam wrażenie, że pretenduję do kupna willi z basenem w Cannes! Natomiast ja szukam kawalerki lub ewentualnie 2 pokojowego mieszkania. 

poniedziałek, 16 lutego 2015

„La cité de la peur” (Miasto strachu) - czyli francuska komedia w pełnej krasie!




Skąd się wzięły powiedzonka Francuzów i gagi takie jak:
-Może Whisky?
-chcę tylko jeden palec
-może jednak najpierw whisky?

Albo  czy wiecie dlaczego, kiedy oglądacie po raz pierwszy pokój w hotelu, i kiedy powiecie „ To ja biorę to łóżko” Francuz się uśmiechnie?
Dlaczego na twarzy Francuza może pojawić się uśmiech kiedy zaproponujecie mu gumę do żucia?
-Chcesz gumę?
-nie dzięki
-nalegam weź gumę do żucia!

niedziela, 15 lutego 2015

Kościół we Francji - nie taki zły



Kościół Notre Dame du Taur -Toulouse*


Tak sobie pomyślałam, że warto wspomnieć coś o instytucji Kościoła. Francja jest bardzo różna od Polski, bo nacisk na laicyzm jest tutaj ogromny. W pracy nie mamy prawa nosić łańcuszków z symbolika religijną, chust na głowę czy innych oznak przynależności religijnej. Z racji wielu kultur i religii, które współżyją we Francji laicyzm jest posunięty do granic śmieszności. W szkołach nie ma krzyży, choinek czy innych ozdób świątecznych a ktokolwiek odważy się przynieść jakąś świąteczną ozdobę zostanie niechybnie stracony w państwowej telewizji. Kościół nie wpływa na politykę państwa –co jest akurat dobre. Ale dni wolne od pracy są powiązane z świętami religijnymi, czego do końca nie rozumiem, bo mało kto do kościoła chodzi a dni wolnych z okazji świąt innych religii nie ma!

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Jak sie uczyć, żeby się języka nauczyć!



Znowu szukałam inspiracji i oczywiście pomysłów na artykuł mam mnóstwo, ale czasu mniej. Czasem jednak coś mnie zainspiruje i tym razem znowu był to artykuł z „English matters” - czasopisma do nauki języka angielskiego wydawnictwa Colorfulmedia. Od jakiegoś już czasu chciałam napisać coś o nauce języków obcych, a tak bardziej konkretnie o moim przypadku.

Jeśli mam być szczera to na poziomie biegłym mówię tylko po francusku, na poziomie praktycznie dwujęzycznym jeśli chodzi o mowę, pismo, akcent i pisanie. Po angielsku mówię dobrze, ale gorzej już w piśmie, powiedzmy, że mówię dobrze. Uczę się tez hiszpańskiego i arabskiego i idą mi te języki również dość dobrze – tzn. że ludzie mnie rozumieją. Czasami przyjaciele z Francji ,( ale Polacy również) pytają mnie jaka metoda nauczyłam się tak dobrze mówić po francusku-weźmy już przykład francuskiego, ale dotyczy każdego języka jakiego się uczę. Oczywiście nie mam się tutaj za jakiegoś mistrza nauki języków, niezwykłego poliglotę czy co tam sobie można pomyśleć. Chcę tylko powiedzieć jak ja sobie radzę i może się to komuś przyda.